Fundusz Fast-Food

Na koniec naszego spotkania z kliniki jeden z lekarzy ogłosił, że bierze kolekcję. Nie zwykłe czyjeś – ożenienie się, czyjeś dziecko, czyjś wychodzący z kolekcji; ten był dla rodziny dziecka z wieloma poważnymi problemami medycznymi, które zmarły w szpitalu dzień lub dwa wcześniej. Większość lekarzy i pielęgniarek kliniki znała dziecko i rodzinę, zawsze przychodząc z pytaniami i wątpliwościami, z tą długą listą problemów, z tym skomplikowanym i ciągle zmieniającym się zestawem leków. Zbiór miał pomóc rodzinie zapłacić za pogrzeb – powiedział lekarz, ponieważ jak wszyscy wiedzieliśmy, nie mieli dużo pieniędzy. Okazało się, że pracownicy socjalni kliniki wiedzieli o funduszu, który pomógłby zapłacić za organizację pochówku i pogrzeb. Ale kolekcja kliniki podniosła ponad 600 dolarów, które zostały przekazane rodzinie, aby pomóc im w potrzebie – i oczywiście, z tą rodziną, to prawie zawsze była potrzeba czasu.
Zacząłem myśleć o chwilach, kiedy lekarze dają – lub myślą o dawaniu – pieniędzy pacjentom. Matka potrzebuje lekarstwa dla swojego maleństwa, ale nie ma w swoim portfelu koperty Medicaid. Chore dziecko musi dostać się do pogotowia i nie jest na tyle chore, aby potrzebować karetki, ale rodzic nie ma taksówki. I tak dalej i tak dalej. Czasami istnieją systemy – jeden szpital, do którego skierowałem pacjentów, miał system kuponów na taksówkę w izbie przyjęć pediatrycznych, więc zawsze można było wysłać pacjenta taksówką, a pogotowie po prostu zapłacił. Zaoszczędził on mnóstwo pieniędzy, które mogły zostać wydane na niepotrzebne rachunki za pogotowie.
A potem są ludzie, którzy potrzebują trochę pieniędzy, aby przetrwać. Wiele lat temu opiekowałem się dwoma braćmi, a ja wpadłem w zwyczaj poślizgu ich matki 20 kiedy przyszli mnie zobaczyć. Nie pamiętam dokładnie, kiedy to się zaczęło, ale w pewnym momencie, kiedy chłopcy byli w ich wczesnych nastolatkach, wysłałem ich matkę z pokoju, abym mógł zbadać jedną z nich w rozsądnej prywatności. Wiedziałem, że dla tej rodziny jest ciężko, z problemami mieszkaniowymi i przemocą domową w tle, problemami prawnymi i całą resztą, więc zapytałem chłopca, jak sobie radzi, w moich najbardziej otwartych i empatycznych tonach. I powiedział mi, że jest głodny. Oboje byli głodni, powiedział, on i jego brat.
Cóż, byli to nastoletni chłopcy i dość duże jak na swoje wieki, oboje już zaczęli się rozwijać – ten etap życia, kiedy chłopcy piją mleko prosto z kartonu, jedzą wszystko w zasięgu wzroku i rozglądają się za czymś więcej. A ich matka już korzystała z pomocy usług socjalnych i wiedziała już o spiżarni w okolicy, ale chłopcy byli głodni, tu i tam. Więc kiedy siedziałem z matką, pod koniec wizyty, z chłopcami przebranymi ponownie i wypełniając pokój rodzajem cielesnego młodzieńczego tęsknoty, zdałem 20 dolarów rachunku przez stół, i powiedziałem cicho, że chłopcy byli bardzo dobrze, powinna je wykupić i kupić im coś do jedzenia.
Próbowała odmówić pieniędzy, ale chłopcy protestowali, a ja zaprotestowałem, a ona wzięła to, a potem zacząłem rozdawać 20 przy innych okazjach, gdy je zobaczyłem.
[patrz też: terapeuta uzależnień warszawa, endometrioza wikipedia, laryngolog co to za lekarz ]

Powiązane tematy z artykułem: endometrioza wikipedia laryngolog co to za lekarz terapeuta uzależnień warszawa